10 świątecznych przebojów, których Polacy nie kojarzą

Gdybyśmy zapytali w Polsce pierwszego napotkanego przechodnia o jakiś bożonarodzeniowy przebój, to zdecydowana większość rzuci najwyżej czterema przykładami: znanymi dobrze przebojami Wham! i Mariah Carey oraz Let It Snow i Jingle Bells. A gdybyśmy mieli spytać o jakieś polskojęzyczne, to większości przychodzą do głowy tylko kolędy, dżingiel Coca-Coli, Ding Dong Kayah oraz wkurzający przebój DeSu. I polscy artyści wydając albumy świąteczne ograniczają się głównie do śpiewania tychże kolęd, czasami próbując napisać autorskie utwory. Które, nie wiedząc czemu, nie zostają świątecznymi evergreenami.

Za to artyści międzynarodowi takich świątecznych szlagierów mają całe mnóstwo. Popkultura świąteczna w USA czy UK nie jest tak mocno związana z narodzeniem Jezusa Chrystusa jak w Polsce. W kulturze anglojęzycznej kiedy ktoś myśli o świątecznym kawałku, to głównymi skojarzeniami są nie Betlejem i anioły, a choinka, śnieg, prezenty oraz bliskie nam osoby. I tak powstają tam świąteczne szlagiery, których jest całe mnóstwo, a w naszym kraju nie są dość popularne. Wybrałem 10 – moim zdaniem – najciekawszych oraz najczęściej wykonywanych przez zagranicznych artystów. Wczujmy się w święta bez George’a Michaela.

Baby, It’s Cold Outside

Na początek, utwór nie tyle świąteczny, co po prostu zimowy. Ale w końcu ta pora roku jest tożsama z okresem bożonarodzeniowym. „Skarbie,na dworze jest lodowato – zostań ze mną!” – w tym jednym zdaniu można streścić całą esencję tego jazzującego kawałka. Utwór napisany w 1944 roku, pięć lat później wykonany w filmie Córka Neptuna został nagrodzony Oscarem. Baby It’s Cold Outside do dziś doczekało się niezliczonej liczby wykonań w przeróżnych duetach – Dolly Parton z Rodem Stewartem, Michael Buble z Idiną Menzel, Lady GaGa z Joseph Gordon-Levittem, Olivia Newton z Johnem Travoltą, Ce-Loo Green z Christiną Aguilerą, Avril Lavigne z Johnny Blu, Matt Dusk z Haliną Mlynkovą…

Santa Baby

Piosenka dla dziewczynek marzących o odrobinie luksusu na święta. Oryginalna wersja pochodzi z 1953 roku i jest wykonywana przez Earthę Kitt, która śpiewa wprost, że od św. Mikołaja chciałaby kabrioletu, jachtu i kopalni platyny. Z racji warstwy lirycznej, tę piosenkę śpiewają głównie panie. Raz Michael Buble sobie pozwolił na własną interpretację tego klasyka i wyszło mu to fantastycznie. Cover Kylie Minogue jest chyba jednym z najpopularniejszych, ale w swojej dyskografii mają ją również m.in. Taylor Swift, Gwen Stefani, The Pussycat Dolls i Ariana Grande.

The Little Drummer Boy

Pierwszy akcent biblijny w tym zestawieniu. Mały chłopiec odwiedza nowonarodzonego Jezusa, a że nie ma nic co mógłby mu podarować – postanawia zagrać mu na swoim bębenku. Utwór napisany w 1958 roku rzekomo jest oparty na czeskiej kolędzie. Swoje wersje nagrali m.in. Pentatonix, Johnny Cash, Tori Amos, Bob Dylan, a nawet… Apocalyptica! Wykonanie od zespołu Boney M wydane w 1981 roku było wielkim hitem, a kilka lat wcześniej furorę zrobiło wykonanie Davida Bowie z Bing Crosby’m.

Happy Xmas (War Is Over)

Teraz będzie poważnie. Utwór Johna Lennona i Yoko Ono będący protest songiem na wojnę w Wietnamie, wypuszczony w 1971 roku nawoływał w tle „war is over, if you want it!”. Wokół tych słów była też toczona kampania społeczna Johna i Yoko, gdzie to hasło wisiało na billboardach w 11 miastach na całym świecie. Utwór niezamierzenie stał się świątecznym klasykiem i doczekał się nowych interpretacji od m.in. Celine Dion, John Legend, Maroon 5, Tarji Turunen, The Fray oraz Miley Cyrus z Markiem Ronsonem, którzy do swojego wykonania zaprosili Seana Ono Lennona.

Santa Claus is Coming To Town

Napisane w 1934 roku jest w repertuarze niemal każdego artysty, który nagrał bożonarodzeniową płytę. Do dziś nie jest do końca pewne kto nagrał ten utwór jako pierwszy, przyjmuje się, że był to amerykański jazzman Tom Stacks. Przekaz jest bardzo prosty – nie złość się i bądź grzeczny, bo święty Mikołaj nadjeżdża! W USA ten hicior śpiewał niemal każdy: od Bruce’a Springsteena i Jackson 5 do Justina Biebera i Mariah Carey.

Winter Wonderland

W 1934 roku Richard B. Smith z powodu gruźlicy leżał w szpitalu. Zobaczył z okna jego miasto pięknie pokryte śniegiem. I tak oto powstało Winter Wonderland – chyba najpopularniejszy amerykański świąteczny klasyk, który do dziś doczekał się odśpiewania przez kilkuset artystów. Wpiszcie ten tytuł w wyszukiwarkę YouTube, Spotify czy Tidala, a przekonacie się sami. W 2017 dla reklamy sieci Play swoją wersję nagrała Natalia Kukulska z Andrzejem Piasecznym. Gdyby się uprzeć, tekstowo jest to piosenka o zimie, a nie o świętach – ale w końcu jedno ma z drugim dużo wspólnego.

Rudolph the Red-Nosed Reindeer

Tak, to tym o najsłynniejszym reniferze świata. Postać czerwononosego renifera Rudolfa stworzył w 1939 roku Robert L. May, a jego szwagier Johnny Marks napisał słowa piosenki. Jako pierwszy zaśpiewał ją Gene Autry w 1949 roku. Piosenka stała się wtedy wielkim hitem, a pod względem liczby sprzedaży jest do dziś drugim najpopularniejszym świątecznym singlem w USA. O jej własne wykonania pokusili się m.in. Jackson 5, Ella Fitzgerald, Destiny’s Child czy Mary J. Blige.

Have Yourself a Merry Little Christmas

Judy Garland, gwiazda kina lat 40., która zasłynęła rolą Dorotki w Czarnoksiężniku z Krainy Oz, oprócz pięknego Over The Rainbow dała światu jeszcze jednego evergreena. W 1944 roku wystąpiła w musicalu Spotkajmy się w St. Louis, w którym wykonała utwór Have Yourself a Merry Little Christmas. Większą furorę utwór zrobił jednak 13 lat później, kiedy zaśpiewał go Frank Sinatra (nieco zmieniając tekst). Piosenka w oryginale brzmi nieco smutno, ale w pełnym kontekście jest utworem wyrażającym nadzieję na lepsze jutro w atmosferze Bożego Narodzenia. Utwór do dziś jest trzecim najpopularniejszym świątecznym hitem w USA (pod względem sprzedaży), a jego własne wersje nagrali m.in. Katie Melua, Colbie Caillat, Kelly Clarkson, Sam Smith, Whitney Houston, a nawet Anna Maria Jopek (w wersji polskojęzycznej jako Chcę, byś miał spokojne, dobre święta).

White Christmas

Wspomniałem już o trzecim i o drugim najpopularniejszym hicie świątecznym w USA. A na miejscu pierwszym jest właśnie White Christmas – nagrodzony Oscarem przebój Binga Crosby’ego z filmu Holiday Inn. Od premiery w 1942 roku, utwór przez 14 tygodni nie opuścił szczytu Billboardu, a przez następne 20 lat co roku powracał do zestawienia. Przyjmuje się, że własną wersję White Christmas wykonało ponad 500 artystów – nie tylko po angielsku. Podobno sam Bing Crosby był mocno zdziwiony sukcesem utworu.

O Holy Night

Jedyna tym zestawieniu kolęda z prawdziwego zdarzenia, gdzie śpiewamy o chwale Jezusa Chrystusa. Słowa utworu – który oryginalnie po francusku jest zatytułowany Minuit Chretiens! – pochodzą z XIX wieku. Wiele piosenkarzy używa tej kolędy dla pochwalenia się swymi możliwościami wokalnymi i nie każdy daje sobie z tym utworem radę. Lea Michele, Celine Dion czy Josh Groban zrobili to bez problemu, ale już taka Ellie Goulding całkiem na tym poległa moim zdaniem. Niemniej, jest to piękna kolęda, która weszła do kanonu świątecznych utworów, których sobie upodobali anglojęzyczni artyści. Nie mylcie jej z Cichą nocą, bo to zupełnie inna piosenka.

Anglojęzycznych świątecznych klasyków jest jeszcze więcej – Rockin’ Around The Christmas Tree, Feliz Navidad, Sleigh Ride, Drivin’ Home For Christmas, Mistletoe & Wine... Mógłbym ten wpis ciągnąć jeszcze przez parę stron. Ale przepraszam, muszę kończyć – choinka w domu sama się nie ubierze.

 Wesołych Świąt!