Kontagion – zmiksowanie NIN z Vaderem

Kontagion – zmiksowanie NIN z Vaderem post thumbnail image

Bardzo często piszą do mnie (najczęściej na maila) początkujący artyści i zespoły. Wszystkie z prośbą o przesłuchanie ich, bo wydali coś swojego pierwszego własnego i chcieliby dostać trochę rozgłosu. Absolutnie nie mam nic przeciw takim prośbom – nowe dźwięki do posłuchania zawsze chętnie wezmę. Ale jest problem – wszyscy ci debiutanci brzmią niemal identycznie. „Alternative pop/electronic/ambient” itd. itp. Najmocniej przepraszam, ale dla mnie to już ostatnio katorga. Brakuje mi debiutantów mocno walących w instrumenty.

Parę tygodni temu dostałem jeden z kolejnych maili powyższego typu. Wyróżniający się już jednym.
Odezwała się do mnie firma Infernum Media z pytaniem o posłuchanie nowej płyty kapeli, którą u siebie wydali. Zespół nazywa się Kontagion, pochodzi z Bygdoszczy i napisano mi o nich że grają… industrial groove metal.

Po takiej zachęcie nie mogłem odmówić.

v1-edit1

Po pierwszym odsłuchu płyty nazwanej [R!E]LENTLESS wydałem krótki wyrok – Vader zmiksowany z Nine Inch Nails. Od razu w ucho rzucają się motywy muzyki metalowej – ostry growl i agresywna perkusja. Kapela jednak dorzuca – od czasu do czasu – elementy muzyki popularnej dla industrial rocka. Komputerowe przestery, klawisze, czy dźwięki  „stalowych rur i ekipy budowlanej” (jak ja to zwykle nazywam od czasów The Downward Spiral Trenta Reznora).  Jednak najmocniej dominuje stricte metal, miejscami zbliżony do estetyki death. Większość zabiegów miksowania działa tam bez najmniejszych zarzutów, chociaż słychać miejscami brak konsekwencji w brzmieniu. Ale że to dopiero drugi krążek Kontagiona, to można wybaczyć. Kwestia prób i błędów.

Po drugim i trzecim razie zacząłem już rozumieć, o co chodzi zespołowi z nazwaniem swej estetyki „groove-metalem”, którego za pierwszym razem raczej nie słychać. Wyłapuje się bowiem takie smaczki jak melodyjne Destroy, Soul Embrace i Trapped Underground czy zalatujący doom-metalem dwuczęściowy utwór tytułowy. Zespół zwyczajnie lubi się bawić konwencjami, ale też nie chce rezygnować z estetyki metalowej.

Nie wiem jak często będę wracał do słuchania bydgoskiej kapeli, ale jestem zdania iż mają spory potencjał. I takie zespoły na moim mailu widzę najchętniej!

6/10

PS. Jak masz własny zespół/tworzysz muzykę i potrzebujesz trochę promocji – zgłaszaj się do mnie na maila! kiwdziu@gmail.com