Oni wszyscy umrąOni wszyscy umrą
Odejścia Lemmy’ego Kilmistera i Davida Bowie uświadomiły mi jedną ważną rzecz. Że to dopiero początek. Początek ery, kiedy jeszcze żyjące legendy muzyki zaczną umierać. I jakkolwiek to okrutnie zabrzmi – zacznijmy się do tego przyzwyczajać. Lemmy i David są tylko wierzchołkiem góry lodowej. Pod nimi mamy jeszcze takich ludzi jak Mick
