Fryderyk prawem, nie towarem!
Z Fryderykami jest trochę jak z „Kevinem” w telewizji na święta. Trochę się na to czeka, trochę się udaje, że nas one nie obchodzą, ale każdy dorzuca coś do nich
muzyczno-emocjonalnie
Z Fryderykami jest trochę jak z „Kevinem” w telewizji na święta. Trochę się na to czeka, trochę się udaje, że nas one nie obchodzą, ale każdy dorzuca coś do nich
Nagroda Akademii Fonograficznej przyznawana już od prawie dwudziestu lat cieszy się jeszcze minimalnym prestiżem. Niestety, po ogłoszeniu nominacji do nagród 2013 odniosłem wrażenie że Fryderyk zmierza w bardzo złym kierunku.