Nowy rok – nowa Rihanna. Po co?
W listopadzie 2012 powtórzył się scenariusz, który przerabialiśmy rok oraz dwa lata wcześniej. Najpierw nic kompletnie na to nie wskazywało, a potem niczym grom z jasnego nieba pojawiają się wieści
muzyczno-emocjonalnie
W listopadzie 2012 powtórzył się scenariusz, który przerabialiśmy rok oraz dwa lata wcześniej. Najpierw nic kompletnie na to nie wskazywało, a potem niczym grom z jasnego nieba pojawiają się wieści
Co jakiś czas w internecie krąży inny muzyczny viral. Wszyscy słuchają, komentują, wstawiają na facebookowe tablice. Ja po doświadczeniach z „Friday”, „Call Me Maybe” oraz „Gangnam Style”, nauczyłem się żeby