Wolność opłacona przebojowością
Kiedy 3 miesiące temu poznaliśmy tytuł albumu, który oznacza osobę przeciwstawiającą się masowym oczekiwaniom publiczności, już wtedy można było się domyślać, że droga do stworzenia tego albumu nie była dla
muzyczno-emocjonalnie
Kiedy 3 miesiące temu poznaliśmy tytuł albumu, który oznacza osobę przeciwstawiającą się masowym oczekiwaniom publiczności, już wtedy można było się domyślać, że droga do stworzenia tego albumu nie była dla
Saszan, Dawid Kwiatkowski, Sylwia Przybysz, Lanberry – mówią wam coś te nazwiska? Właśnie nimi – a w przyszłości pewnie także kilkoma innymi – polskie wytwórnie chcą wtłoczyć na rynek coś, czego
Odejścia Lemmy’ego Kilmistera i Davida Bowie uświadomiły mi jedną ważną rzecz. Że to dopiero początek. Początek ery, kiedy jeszcze żyjące legendy muzyki zaczną umierać. I jakkolwiek to okrutnie zabrzmi – zacznijmy