Chylińska pomału wraca do korzeni – „Kiedy przyjdziesz do mnie”
Od czasów niepamiętnych tańców Chylińskiej w „Nie mogę cię zapomnieć” minęło już niemal pięć lat. Wszyscy byliśmy wtedy w szoku. Mogliśmy się po niej spodziewać wszystkiego, ale nie dance-popu! Właśnie
