Koncertowa ściana marzeń.

fot. Michał Dzikowski/INTERIA.PL

Okey, muszę się wam do czegoś przyznać. Do jednego uzależnienia. Uzależnienia, które z jednej strony sprawia mi ból, a z drugiej dostarcza wielkiej radochy. Do uzależnienia od koncertów.

Karol grozi pięścią Grabażowi
Karol na koncercie zespołu Strachy Na Lachy w gdańskim Parlamencie – 11/03/2012 (fot. Izabela Krzeczowska)

Zaczęło się w roku 2009, kiedy to mój o rocznik starszy brat zabrał mnie – 18-letniego wówczas szczyla – do Warszawy na koncert Gogol Bordello w Stodole. Skoro nie muszę płacić za jazdę i bilet, t0 czemu nie? Pojechałem, poznałem w praktyce znaczenie słowa „hedonizm”, oraz przeżyłem pierwsze prawdziwe pogo życia. I zapragnąłem więcej, i więcej. Od tamtej pory przeżyłem wiele koncertów – r0ckowych i hip-hopowych, cudownych i beznadziejnych, płatnych i darmowych, jeżdżąc po Polsce oraz zostając w swoim mieście.

Niestety, jak to często bywa, brutalna rzeczywistość przegrywa z marzeniami. Z planowanych koncertów udaje mi się „zaliczyć” zaledwie połowę, i zostaje mi płacz i zgrzytanie zębów. Bo wierzcie mi na słowo – ja cierpię, gdy cokolwiek przegapię. Cierpię sromotnie. Raz miałem szansę wygrać koncertowe życie. A raz mogłem okazję usłyszeć niepublikowane jeszcze wtedy kawałki artysty. Nazwijcie mnie jak chcecie, ale to boli.

Zatem przedstawiam swoją koncertową ścianę płaczu, która może choć częściowo zamieni się w koncertową ścianę szczęścia. Życzcie mi powodzenia.

26.01 – Anneke van Giersbergen & Danny Cavanagh (Ucho, Gdynia)

06.02 – Billy Talent (Stodoła, Warszawa)

09.02 – Rock In Arena 2013: Strachy Na Lachy, Illusion, Lao Che Jelonek, Dog Eat Dog, happysad, Rust (Hala Arena, Poznań)

13.02 – Slash feat. Myles Kennedy & The Conspirators (Spodek, Katowice)

02.03 – Gdynia Rock Fest 2013: Strachy Na Lachy, Luxtorpeda, Myslovitz, Acid Drinkers Mela Koteluk, Lipali, Chassis (Hala Widowiskowo-Sportowa, Gdynia)

17.03 – Jelonek (Parlament, Gdańsk)

21.03 – Riverside (Parlament, Gdańsk)

15.05 – Major Lazer (Palladium, Warszawa)

25.05 – Rock On The Rock: Luxtorpeda, Lao Che, Vervax (Amfiteatr Kadzielnia, Kielce)

04-05.06 – Impact Festival 2013: Rammstein, 30 Seconds To Mars, Korn, Slayer, Mastodon, i inni (Lotnisko Bemowo, Warszawa)

12.06 – Dead Can Dance (Opera Leśna, Sopot)

18.06 – Green Day (Atlas Arena, Łódź)

25.07 – Depeche Mode (Stadion Narodowy, Warszawa)

01.-03.08 – Przystanek Woodstock 2013: Anthrax, Atari Teenage Riot, Ugly Kid Joe, Farben Lehre, Emir Kusturica, i inni (Kostrzyn Nad Odrą)

Lista zaplanowana, więc teraz czas na wygranie moich milionów w totka.

 

(pisane przy: 30 Seconds To Mars – „Night Of The Hunter”)

Cześć

Tak. No więc tak.

Skoro już oficjalnie zacząłem, to wypadałoby się przywitać, tak?
Z góry uprzedzam, że dobrym mówcą nie jestem.

 

 

Zatem: witam, dzień dobry, cześć i czołem, ty który tutaj zaszedłeś. A jeśli wciąż nie wiesz gdzie jesteś, to spieszę z wyjaśnieniami: na blogu muzycznym Rock&Karol. A skoro to blog, to i wpisy tu będą. Przede wszystkim, a może raczej tylko o muzyce. O dźwiękach połączonych w rytm, tempo, harmonię, melodię. A jak dobrze wiemy, to temat długi i szeroki. A sam autor pojęcie „gatunek” zna wyłącznie w teorii pisanej, zatem będzie tu zarówno o popie, o rocku, o alternatywie szeroko rozumianej, znajdzie się miejsce dla metalu i hip-hopu, również dla techno i elektroniki, a nawet dla wszelakich mieszanek gatunkowych jak trip-hop, prog-rock, nu-metal. Po prostu o muzyce każdej.

Zatem, miły/niemiły, znany/nieznany mój gościu – rozsiądź się w swoim fotelu/krześle, a ja ci życzę miłej lektury moich wypocin. Nie odpowiadam za ewentualnie powstałe szkody na ciele/umyśle. Nie czytaj ulotki, nie konsultuj się z farmaceutą – albowiem nic nie pomoże.

 

(pisane przy: Florence + The Machine – „Drumming Song” live @ MTV Unplugged)