Pages Menu
TwitterRssFacebook
Categories Menu

Posted by on Wrz 15, 2017 | 0 comments

Opole 2017 – Krajowy Festiwal Polskiej Hipokryzji

Opole 2017 – Krajowy Festiwal Polskiej Hipokryzji

To, co wiosną działo się w związku z Krajowym Festiwalem Piosenki Polskiej w Opolu zostało już tak wiele razy przemaglowane, że nie ma sensu tego przypominać ze szczegółami. Zwłaszcza, że sami – mniej lub bardziej – wiecie o co chodziło. Natomiast to, co odwala się teraz dla ratowania tej imprezy, jest istnym Festiwalem Hipokryzji Polskiej.

A co nas w ogóle czeka w Opolu? Od dzisiaj – 15 września – do niedzieli na scenie opolskiego amfiteatru zaprezentuje się kilkadziesiąt różnych artystów i zespołów. W piątek mamy koncert 50-lecia Maryli Rodowicz oraz koncert Debiutów, w sobotę koncert Premier i recital Jana Pietrzaka, w niedzielę koncerty wspominkowe. Program zasadniczo niezmienny od tego, co mieliśmy zobaczyć w czerwcu. Zupełnie jakby wszystko to, co działo się kilka miesięcy wcześniej było czymś nieistotnym.

Przede wszystkim najpierw, wyrazy współczucia dla Maryli Rodowicz. Diva polskiej muzyki rozrywkowej miała hucznie i kolorowo świętować 50-lecie pracy artystycznej, a zamiast tego niepowodzenie pierwotnej edycji imprezy spadło na nią, a teraz ma robić za piorunochron festiwalu, zamiast spokojnie promować nowy album (który dzisiaj miał swoją premierę). Pozowanie do zdjęcia z Kurskim i zapewnianie, że „wszyscy są w Opolu są mile widziani” było niczym innym jak wykorzystaniem propagandowym godnym władz komunistycznych, a dla samej Rodowicz było jak upodlenie. „Bo przecież wszystko jest OK, Maryla się uśmiecha razem z nami, wy też możecie”. A teraz mamy dokładnie to samo, tylko inną datę. Jubileusz Maryli Rodowicz jest swoistym wentylem bezpieczeństwa dla istnienia imprezy. Tym gorzej, jeśli coś tam nie wypali, bo znowu się Maryli Rodowicz oberwie. Tylko tym razem wszystko odbywa się bez fali artystów odwołujących swoje występy. A skoro już o tym mowa…

Fragment masowego exodusu artystów z Opola.

Artyści, którzy kilka miesięcy wcześniej zbojkotowali imprezę wycofując swój udział, nie dość że potem nie mieli absolutnie żadnego problemu z występowaniem w innych programach produkcji TVP (jak chociażby Andrzej Piaseczny w roli jurora The Voice Of Poland), to jeszcze teraz niektórzy wracają zaśpiewać na deskach amfiteatru w ramach festiwalu. Kasia Popowska, Kasia Cerekwicka, Blue Cafe, Ania Wyszkoni, Lanberry i inni wykonawcy poprzednie deklaracje o solidarności nagle odłożyli na bok.

Co jest tego powodem? W przypadku tych, którzy mają wystąpić u boku Maryli, mogę widzieć chęć wsparcia jej samej. Bez oglądania się na to, co robi TVP – jak np. teraz zgodziła się wystąpić Doda. Taka postawa w sumie byłaby godna pochwały. Inna opcja, która co mi przychodzi do głowy: ze strachu, że – parafrazując jeden z hitów Rodowicz, – „drugi raz nie zaproszą ich wcale”. Zupełnie jakby ban w telewizji publicznej był naprawdę jakąś straszną konsekwencją, a dobrze wiemy, że bez występów w TVP gwiazda dalej może istnieć. Zwłaszcza, że na festiwalu pokażą się gwiazdy, które zaczynały promowanie się najpierw w internecie. A czy oni wszyscy naprawdę wierzą, że to jest inny festiwal od tego, który miał się odbyć w czerwcu?

Pytanie jest retoryczne, ale odpowiem – nie. Na chwilę obecną sprzedaż biletów idzie bardzo topornie, Dr. Misio i Kayah wciąż nie zostali przywróceni do łask TVP (ta druga ma obecnie wymówkę w postaci trwającej trasy koncertowej, ale wątpliwe by bez niej do Opola dziś przybyła), media unikają mówienia o festiwalu jak tylko mogą, artyści nie wydają jakichkolwiek oświadczeń, a na domiar złego na miejscu festiwalu grasuje również prokuratura, bo TVP zaskarżyła Opole.

OK, nie oszukujmy się też, jakby ten festiwal był wcześniej czymś fajnym, co warto ratować i o co warto się bić. Ale pamiętajmy, że jest to legenda polskiej muzyki rozrywkowej, która dała początek wielu polskim artystom. I chociażby przez to należy się jej szacunek. Niestety, udało się sprowadzić Opole nawet nie do poziomu reliktu starych lat. Sprowadzono na poziom pośmiewiska. I oto w tym roku mamy Krajowy Festiwal Polskiej Żenady i Hipokryzji.